LKS MODERÓWKA - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najbliższe spotkanie

LKS MODERÓWKALKS ŁĘKI STRZYŻOWSKIE
LKS MODERÓWKA   LKS ŁĘKI STRZYŻOWSKIE
2018-10-21, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Buttony

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 69, wczoraj: 168
ogółem: 1 274 779

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

WYGRANA W WOJASZÓWCE.

  • autor: rado15, 2018-09-25 20:45

RĘDZINIANKA WOJASZÓWKA - LKS MODERÓWKA 2-3 (0-2)

Bramki dla nas : Gałuszka (22', 36') oraz Płaziak (86')

Sklad: Ziembański Dawid, Zięba Damian, Urbanek Marek, Wojnar Łukasz, Twaróg Grzegorz, Praisnar Sebastian, Zygmunt Marcel, Maciejowski Tomasz (46-Pąprowicz Krzysztof), Patla Konrad, Gałuszka Jarosław, Dubiel Albert (71-Płaziak Michał) oraz Szałankiewicz Patryk

Spotkanie pomiędzy drużynami z Moderówki i Wojaszówki w opinii wielu kibiców miało być jednostronnym widowiskiem. Obraz gry z pierwszej połowy wskazywał, że będą mieli oni rację, lecz każdy mecz ma dwie połowy a w tym przypadku miał dwa oblicza. Pierwsza połowa to spokojna gra tzw. piłką naszej drużyny zwieńczona dwoma golami niezawodnego w tej rundzie Jarosława Gałuszki. Warto wspomnieć, że zarówno on jak i Tomasz Maciejowski oraz Albert Dubiel wystąpili w tym meczu trapieni chorobami. Wobec tego faktu należą im się jeszcze większe słowa uznania. Gospodarze tego meczu w pierwszej połowie niewiele mieli do powiedzenia w czysto piłkarskim aspekcie lecz swoją bezradność starali się pokazywać w niezwykle ostrej grze. Po jednym z fauli żółtą kartką ukarany został ich zawodnik, który swoją frustrację wyładował na sędzi głównym za co dostał bezpośrednią czerwoną kartkę i przedwcześnie mógł udać się do szatni. Warto podkreślić również bardzo słabą postawę arbitrów tego spotkania, którzy nie panowali zupełnie nad boiskowymi wydarzeniami a zamiast diety sędziowskiej powinno im się wypłacać wynagrodzenie w postaci okularów bądź soczewek. Rozumiemy zaawansowany wiek dwóch z trzech Panów i braki w grupie sędziowskiej, ale nawet w B klasie nie powinno dochodzić do tego typu sytuacji. Prawdopodobnie stąd wzięła się taka a nie inna postawa drużyny gospodarzy, lecz trudno nam ich zrozumieć, ponieważ pomyłki zdarzały się w obydwóch kierunkach, a więc nie ma mowy o stronniczości ze strony arbitrów. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 i nic nie wskazywało na zwrot sytuacji w tym meczu.

Druga połowa to zupełnie niezrozumiały zwrot sytuacji, gdzie grająca w 10 drużyna gospodarzy była w stanie doprowadzić do remisu 2:2. Przy całym szacunku i uznaniu dla zaangażowania drużyny z Wojaszówki należy uznać to za dzieło przypadku. Pierwsza bramka to powrót demonów z meczu z Chlebianką. Zawodnik gospodarzy strzelił z dystansu która wydawała się łatwą piłkę do obrony, lecz ta podobnie jak mecz wcześniej wpadła w kozioł i nienaturalnie zmieniła kierunek szybowania co zmyliło naszego bramkarza i ostatecznie zakończyło się strzelonym golem. Druga bramka to również duża doza szczęścia, ponieważ gol ten był samobójczym trafieniem naszego zawodnika, który wracając do defensywy z około metra od swojej bramki został na strzelony w tak niefortunny sposób, że piłka ponownie wylądowała w siatce. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem raz jeszcze nasza drużyna pokazała charakter i walkę do końca. Po strzale Damiana Zięby piłka wylądowała na poprzeczce i ponownie powróciła na boisko z czego skorzystał Michał Płaziak strzelając swojego debiutanckiego gola dla naszej drużyny, który również okazał się golem na wagę 3 punktów. Do końca meczu nie pozwoliliśmy sobie na błędy i spokojnie grając piłką dowieźliśmy 3 punkty tworząc sobie przy tym kolejne okazje do strzelenia goli.

Dziękujemy naszym kibicom, którzy być może w nielicznej grupie, lecz bardzo oddanej po raz kolejny stawili się w Wojaszówce by wspomagać z za linii bocznej nasz zespół.

Kolejne podziękowania należą się również Konradowi Szydło, który po raz drugi w czynie społecznym postanowił przyjechać i wykonać dla naszej drużyny zdjęcia z przebiegu meczu. Bardzo serdecznie dziękujemy ich autorowi i zapraszamy po raz kolejny w najbliższą niedzielę, w którą emocji będzie bez liku, a więc i zdjęcia powinny być ciekawe. Zdjęcia autorstwa Konrada Szydło można obejrzeć na naszym fanpage’u.

Jak w przypadku co tygodniowej relacji, również i ta zawiera komentarze naszych zawodników oraz sztabu zespołu.

Damian Zięba (zawodnik LKS-u Moderówka): Witam wszystkich. Na początku chciałbym podziękować naszym trenerom za zaufanie i postawienie na mnie w kolejnym meczu w pierwszy składzie. Co do meczu, na pewno pojechaliśmy do Wojaszówki w roli faworyta po 4 zwycięstwach z rzędu. Na początku meczu zdaliśmy sobie sprawę, że ten mecz nie będzie należał do łatwych, ponieważ z całym szacunkiem do dwójki sędziowskiej nie radzili oni sobie na boisku. Zaczął się chaos co niestety przerodziło się w ostry i niebezpieczny futbol, ale my się tego nie przestraszyliśmy i wpakowaliśmy dwie bramki do przerwy. Druga połowa to nie oczekiwany zwrot akcji, gdyż drużyna gospodarzy grała w 10 i to ona przejęła inicjatywę i wpakowała nam dwie bramki. Przysłowiową kropkę nad „i” postawiliśmy my, co dla mnie jest bardzo ważne, bo brałem w tej akcji udział i po mojej poprzeczce Michał wpakował piłkę do pustej bramki co pozwoliło nam cieszyć się z 3 punktów. Za tydzień przyjeżdża do na sąsiednia drużyna z Szebni co dla mnie jest bardzo ważnym meczem, gdyż reprezentowałem barwy Szebni w drużynach juniorskich. Wiem, że to nie są Szebnie, lecz GKS, ale grałem z tymi chłopakami i darzę ich szacunkiem, ale jak to się mówi na boisku nie ma kolegów i będziemy walczyć o komplet punktów. Widzimy się za tydzień i walczymy o lidera!

Radosław Urbanik (kierownik drużyny LKS-u Moderówka): Po nerwowym meczu zdobywamy 3 punkty. W piłce jest tak że często można się szybko rozczarować. Mieliśmy w meczu z Wojaszówką trochę problemów kadrowych, lecz wyszliśmy z tego w rezultacie zwycięsko. Cieszy to bardzo, bo po dobrej pierwszej połowie meczu, w drugiej działy się dziwne rzeczy. Zwycięską bramkę zdobywamy w końcówce i chyba nikt się nie obrazi jak dodam, że zasłużoną z przebiegu całego spotkania. Myślę, że drużyna pokazała charakter i zdołała przechylić szale zwycięstwa w trudnym momencie. Przed nami mecz z liderem tabeli więc chyba nikogo nie trzeba motywować . Dziękuję drużynie za walkę do końca. Pozdrawiam.


Aktualności

Kolejne zwycięstwo.

  • autor: rado15, 2018-09-17 10:54

LKS MODERÓWKA - CHLEBIANKA CHLEBNA 3-1 (2-1)

Bramki: Gałuszka ( 22',62'). Kośmieja (26')

Skład: Ziembański Dawid, Patla Konrad, Dubiel Piotr (Piękoś Piotr 77'), Wojnar Łukasz, Twaróg Grzegorz, Praisnar Sebastian, Zygmunt Marcel (Płaziak Michał 67'), Maciejowski Tomasz (Wdowiarz Wojciech 82'), Dubiel Albert, Gałuszka Jarosław, Kośmieja Krzysztof (Pąprowicz Krzysztof 46’) oraz Ochała, Zagórski.

 

Spotkanie o statusie derbów nie zawiodło oczekiwań kibiców jednej i drugiej drużyny. Obfitowało ono w bardzo dużą ilość sytuacji bramkowych w głównej mierze kreowanych przez naszą drużynę. Znakiem rozpoznawczym naszej drużyny w każdym z ostatnich spotkań jest szybko zdobywana gol. Tym razem kibice musieli poczekać na nią do 22 minuty a jej autorem był niezawodny w formacji ofensywnej Jarosław Gałuszka. Ekipa z Chlebnej nie zamierzała wyłącznie się bronić lecz swoich szans szukała głównie po uderzeniach z dużej odległości. Po jednym tego typu strzale udało im się zdobyć bramkę, która nie miała by miejsca gdyby nasza murawa była w lepszym stanie. Nasz bramkarz nauczony rzemiosła piłkarskiego we włoskich ligach chyba nie przyzwyczaił się jeszcze do warunków panujących na boiskach niższych klas rozgrywkowych w Polsce i w finezyjny sposób próbował chwycić strzał. Na jego nieszczęściezaraz przed nim piłka nienaturalnie odbiła się od jednej z górek i poszybowała zaraz nad jego rękoma. Jak brzmi słynne powiedzenie co nas nie zabije to nas wzmocni. Podobnie było w przypadku drużyny z Moderówki, która po jednym z ciosów wstała szybko z desek i rzuciła się do ataku. Na efekty nie trzeba było długo czekać a strzelcem bramki dającej ponownie prowadzenie naszej drużynie był Krzysztof Kośmieja. Do przerwy wynik już się nie zmienił co dawało nadzieję naszym przeciwnikom na zdobycie punktów w tym meczu bo dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe.

Obraz gry w drugiej połowie nie zmienił się i to w dalszym ciągu my byliśmy stroną przeważającą a goście swoje nadzieje pokładali głównie w kontratakach. W przeciwieństwie do wcześniejszych spotkań nasza drużyna wykazywała się stosunkowo niewielką skutecznością do ilości stworzonych sytuacji bramkowych. Ten stan rzeczy musiał ulec zmianie a wpływ na niego miał nie kto inny jak nasz najskuteczniejszy zawodnik Jarosław Gałuszka. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie a my mogliśmy się cieszyć z kompletu punktów zdobytych w spotkaniu derbowym. Wielu obserwatorów sądziło, że będzie to łatwa przeprawa dla naszej drużyny ale wynik z poprzedniego tygodnia uzyskany przez drużynę z Chlebnej pokazał, że potrafią walczyć. Nam nie pozostaje nic innego jak życzyć powodzenia bądź co bądź kolegom z sąsiedniej miejscowości w kolejnych meczach. Dla każdego kibica wartością dodaną są dobre wyniki drużyn z naszej Gminy oraz gra w wyższych ligach czego sobie i innym klubom z Gminy Jedlicze życzymy. Dziękujemy również przeciwnikom za sportową grę, w której nie dominowały faule a gra cieszyła oko widza wyłącznie z perspektywy dobrego widowiska.

Warte podkreślenia są również debiuty w naszej drużynie, które były spowodowane absencjami kilku zawodników. Jak już Państwo wiecie nieobecny do końca rundy będzie nasz kapitan, którego jak na pierwszy mecz od początku godnie zastąpił Piotr Dubiel. Bardzo dobre spotkanie zaliczył również nasz nowy zawodnik Marcel Zygmunt. Na boisku emanował spokojem, zaliczył sporą ilość przechwytów oraz obsługiwał naszych napastników celnymi podaniami tworząc im dogodne sytuacje do strzelenia bramek. Swoje minuty po bardzo długiej przerwie spowodowanej kontuzją kolana zaliczył również Piotr Piękoś. We wcześniejszych latach był on fundamentem obrony LKS-u dlatego też bardzo liczymy, że z czasem powróci do poprzedniej formy. Chłopaków pragniemy powitać już na dobre w naszej drużynie oraz życzyć im wielu udanych spotkań. Głosem szatni nowym kapitanem wybrany został Grzegorz Twaróg, który mamy nadzieję podoła nowym obowiązkom i będzie dumnie wykonywał powierzone mu zadanie.


WYGRANA W DERBACH !

  • autor: rado15, 2018-09-03 21:08

LKS MODERÓWKA - NURT POTOK  3-0 (2-0)

Bramki: Gałuszka ( 12', 16') oraz Szoastak (68')

Skład: Ziembański Dawid, Zięba Damian (86-Dubiel Piotr), Urbanek Marek, Wojnar Łukasz, Twaróg Grzegorz (74-Mruk Mateusz), Patla Konrad, Szałankiewicz Patryk, Maciejowski Tomasz (51-Szostak Krystian), Dubiel Albert (81-Pąprowicz Krzysztof), Gałuszka Jarosław, Kośmieja Krzysztof (71-Płaziak Michał) oraz Wdowiarz, Ochała.

W niedzielne przedpołudnie  doszło do pierwszych derbów naszej gminy w tym sezonie. Naprzeciwko siebie stanęły drużyny z Moderówki i Potoka. Nikogo o wadze  tego spotkania nie trzeba było przekonywać, bo derby zawsze rządzą się swoimi prawami. Być może tego dnia nie oglądaliśmy pięknego widowiska, ale walki i zaangażowania  nie można odmówić żadnej z drużyn. Drużyn z Potoka postawiła na siłowe granie , z którego są znani co przełożyło się na liczne faule. Na niewiele się to zdało, ponieważ nasza drużyna bez względu na to jaki styl preferuje drużyna przeciwna ma w głowie tylko jeden cel jakim jest wygrywanie kolejnych spotkań. Nie inaczej było tym razem na dowód czego są trzy  strzelone bramki przy szczelnej obronie grającej drugie spotkanie z rzędu na 0. Nietypowo, bo od formacji defensywnej zaczniemy swoje przemyślenia a są one jak najbardziej pozytywne. Jak mawiali trenerzy starszej daty, jeśli masz zero z tyłu to z meczu wyciągasz minimum punkt. W naszym przypadku obrońcy niezwykle mocno wzięli sobie to od pewnego czasu do siebie i z dużym spokojem zabierają gros pracy naszemu bramkarzowi. Widać coraz większe przełożenie na sytuacje meczowe mają nasze treningu nastawione właśnie na pracę w obronie, aby działała jak pewnego rodzaju automatyzm a nie tylko epizod meczowym. Po raz kolejny nie zawiodła nas formacja ofensywna ., której od początku rundy liderem jest Jarosław Gałuszka. W meczu z Potokiem strzelił on bowiem swojego 5 i 6 gola w tym sezonie walnie przyczyniając się do drugiej wygranej Moderówki. Trzecia bramka w meczu zamykającą wynik spotkania była autorstwa Krystiana Szostaka z rzutu wolnego, który silnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi Nurtu . Cieszyć może coraz lepsza atmosfera w zespole, która przekłada się na wyniki drużyny. Od dawna nie było tak dobrze z frekwencją w zespole z Moderówki, której zaczyna brakować rubryk w protokole meczowym dla wszystkich zawodników  Cieszy również coraz lepsza frekwencja na trybunach, którą również zauważają zawodnicy i działacze klubowi. Jest to dodatkową motywacją dla zawodników, którzy chcą dobrze wypaść przed swoimi znajomymi, rówieśnikami czy też sąsiadami . Nie chciał bym nadużywać tego stwierdzenia, ale można ich nazwać „dwunastym zawodnikiem zespołu” . Cieszyć może również zaangażowanie naszych juniorów oraz orlików, którzy to coraz mocniej aspirują do gry w drużynie seniorów i walecznie rozpychają się łokciami  o miejsce w pierwszym zespole. Świadomość tego, że właśnie oni będą stanowili o sile drużyny z Moderówki z całą pewnością napędza ich do cięższej pracy, a my cieszymy się mając takich następców i możemy być spokojni o przyszłość piłki nożnej w naszej miejscowości.

Podobnie jak w przypadku wcześniejszych zapowiedzi i relacji poprosiliśmy jednego z zawodników jak i również kierownika zespołu o kilka słów komentarza odnoszącego się do meczu i naszej drużyny.

Radosław Urbanik (kierownik i działacz LKS-u Moderówka):
Witam. Jesteśmy po przysłowiowych "derbach Gminy Jedlicze". Mecz z sąsiadami zawsze budzi większe emocje wśród kibiców i też zawodników. Najważniejsze, że wszystko odbyło się w sportowej atmosferze i udało się zwyciężyć. Co do meczu było dużo walki. Mogło się to podobać, bo obydwie drużyny grały z pełnym zaangażowaniem i na boisku cały czas coś się działo. Cieszy bardzo zwycięstwo, ale nie był to spacerek. Myślę, że drużyna Nurtu w najbliższej kolejce powinna zdobyć upragnione punkty. Co do naszej drużyny uważam, że wszystko powoli się układa jak każdy z nas by chciał. Po spadku z wyższej klasy chcieliśmy się szybko otrząsnąć i odbudować drużynę. Powoli tak się dzieje. Przede wszystkim mamy frekwencję na treningach i meczach. To bardzo ważne. Jeżeli chłopakom będzie dalej tak zależało, chociaż jestem bardzo ostrożny w przewidywaniach, to jestem dobrej myśli. Chciałbym podziękować całej drużynie za zaangażowanie i pogratulować zwycięstwa.

Albert Dubiel (zawodnik LKS-u Moderówka) który przy okazji dzisiejszą asystę przy bramce Jarosława Gałuszki dedykuje swojej ukochanej dziewczynie Oliwii .
Chciałbym podziękować wszystkim osobom obecnym na dzisiejszym spotkaniu z drużyną Potoka. Dzięki naszemu zaangażowaniu w dzisiejszą grę udało nam się zrealizować nasz cel. Pokazaliśmy charakter i walkę, dzięki której zdobyliśmy upragnione 3 punkty. Mam nadzieję, że kolejne starcia będą równie udane a nasza współpraca zostanie doceniona. Piłka nożna to nie tylko rywalizacja, lecz dobra zabawa i ambicje, które pozwalają nam na osiąganie lepszych wyników. Chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich na kolejne rozgrywki. Liczymy na wasze wsparcie i dobrą atmosferę na meczach.


PIERWSZE TRZY PUNKTY W NOWYM SEZONIE !

  • autor: rado15, 2018-08-27 11:26

MECZ O MISTRZOSTWO KLASY "B"

LKS BRZEZÓWKA - LKS MODERÓWKA  0-7 (0-3)

Bramki: Kośmieja ( 3', 44' 78'), Gałuszka (15', 65' 82') oraz Urbanek (60').

 

Skład: Ziembański Dawid, Zięba Damian, Urbanek Marek (86’ Dubiel Piotr), Wojnar Łukasz, Twaróg Grzegorz, Patla Konrad, Szałankiewicz Patryk (62’ Zagórski Wojciech), Maciejowski Tomasz (56’ Szostak Krystian), Dubiel Albert, Gałuszka Jarosław, Kośmieja Krzysztof (86’ Płaziak Michał).

W niezwykle trudnych warunkach atmosferycznych przyszło się mierzyć drużynom w niedzielne przedpołudnie. Silne opady deszczu zniechęciły do przyjścia na stadion w Brzezówce tamtejszych kibiców, ale nie przeszkodziły piłkarzom w rozegraniu meczu. W tą niedzielę piłkarze z Moderówki okazali się niezwykle słowni i zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zrobili wszystko, aby zdobyć pierwsze punkty w nowym sezonie. Od pierwszego gwizdka starali się narzucać własny styl gry, który pozwolił im szybko strzelić bramkę. Po szybkim wznowieniu gry z autu piłkę otrzymał świetnie dysponowany tego dnia Krzysztof Kośmieja i bez zastanowienia huknął na dłuższy słupek zdobywając pierwszą tego dnia bramkę. Wypadało by napisać " A nie mówiłem ?". Autor zapowiedzi meczowej miał niezwykle przeczucie wskazując właśnie na Krzysztofa jako tego, który być może ponownie zapadnie tamtejszym kibicom w pamięci. Podobnie jak przed laty tak i teraz popisał się instynktem strzeleckim, lecz tym razem umieszczając piłkę w bramce drużyny z Brzezówki. Trzeba przyznać, że tego dnia nasza drużyna posiadała w swoich szeregach świetnie dysponowany duet napastników, który zmusił bramkarza gospodarzy do sześciokrotnego wyciągania piłki ze swojej bramki. Jarosław Gałuszka podobnie jak Krzysztof Kośmieja czuł się tego dnia jak przysłowiowa „ryba w wodzie zdobywając dwie bramki strzałem z główki oraz jedną „dziurą” między nogami bramkarza. Na listę strzelców wpisał się również nasz kapitan Marek Urbanek, który w ciągu tygodnia skalibrował swoją głowę na tyle dobrze, że wreszcie piłka poszybowała do bramki. Na pochwałę zasługuje cała drużyna z Moderówki, która tego dnia pokazała sportową złość i dała jasny sygnał do zwyżki formy. Niewiele można napisać o dyspozycji gospodarzy, którzy tego dnia stworzyli sobie zaledwie dwie sytuacje przy których świetnie zachował się nasz bramkarz Dawid Ziembański. Od tego sezonu pełni on rolę grającego trenera, czy jak kto woli managera zespołu, ale nie zamyka się na współpracę z innymi zawodnikami co świetnie sprawdza się w naszej drużynie. Co warte podkreślenia nasza drużyna przed meczem ćwiczyła na treningach kilka schematów rozegrania rzutów wolnych jak i rożnych tak by nie opierać się na najprostszych schematach gry preferowanych w niższych ligach. Przez cały czas udoskonalają oni grę piłką czego pierwsze efekty można było zobaczyć już w meczu z LKS-em Brzezówka.

Poprosiliśmy Dawida o kilka zdań na temat ostatniego meczu:
Ziembański Dawid (LKS Moderówka) – Przede wszystkim chciałem podziękować dzisiaj za obecność. Warunki były dobre, lecz tylko do pewnego momentu. Po silnych opadach deszczu boisko było trudne do gry i wiem, że nie każdy chciał by grać w takiej pogodzie. Nie umniejszając przeciwnikowi, bo chłopaki wyszli na boisko i dali z siebie, ile mogli to nasi zawodnicy z Moderówki udowodnili dzisiaj dla siebie samych, ile są warci. Każdy dostał szansę pokazania się w trudnych warunkach i udowodnił, że trener jak i drużyna mogą na nich liczyć. Nasza drużyna nie ustrzegła się kilku nieporozumień w szeregach obronnych, lecz korygowała je już w trakcie przebiegu meczu. Warto wyróżnić popularnego „Krisa”, który pokazał jak wiele straciła na jego odejściu drużyna gospodarzy. Co do Jarosława Gałuszki to myślę, iż w tym sezonie pokazuje swoje umiejętności i aspiracje do gry w wyższych ligach. Jeszcze raz dziękuję wszystkim zawodnikom za obecność, poświęcenie czasu oraz walkę w tych ciężkich warunkach.


KOLEJKA NR 24.

  • autor: rado15, 2018-05-31 15:23

MECZ O MISTRZOSTWO KLASY "A"

LKS MODERÓWKA - ORZEŁ BIEŹDZIEDZA  0-2 (0-0)

 

Skład: Ziembański, Wojnar, Urbanek, Wdowiarz, Gawron, Stasz, Porcek, Dubiel, Zięba, Sajdak (68- Ochała), Gałuszka


KOLEJKA NR 23.

  • autor: rado15, 2018-05-29 17:44

MECZ O MISTRZOSTWO KLASY "A"

OKS SOBNIÓW JASŁO - LKS MODERÓWKA  4-2 (2-1)

Bramki dla nas: Sajdak (28), Stasz (72)

Skład: Ziembański, Wojnar, Urbanek, Zięba, Maciejowski, Stasz, Yildiz, Sajdak, Szałankiewicz, Mruk, Bryś (46- Ochała).


Archiwum aktualności


Mecz 2018-10-14, 17:00


herb LKS MODERÓWKA 3:0 herb BŁĘKITNI ŻEGLCE
LKS MODERÓWKA   BŁĘKITNI ŻEGLCE

Kalendarium

19

10-2018

piątek

20

10-2018

sobota

21

10-2018

niedziela

22

10-2018

pon.

23

10-2018

wtorek

24

10-2018

środa

25

10-2018

czwartek

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
LKS MODERÓWKA 3:0 BŁĘKITNI ŻEGLCE
LKS ŁĘKI STRZYŻOWSKIE 1:3 JASIOŁKA ŚWIERZOWA
VICTORIA KOBYLANY 2:0 RĘDZINIANKA WOJASZÓWKA
LKS BRZEZÓWKA 5:2 CHLEBIANKA CHLEBNA
NURT POTOK 1:0 KS SZCZEPAŃCOWA

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10
BŁĘKITNI ŻEGLCE - KS SZCZEPAŃCOWA
CHLEBIANKA CHLEBNA - NURT POTOK
RĘDZINIANKA WOJASZÓWKA - LKS BRZEZÓWKA
GKS TEAM 17 - VICTORIA KOBYLANY
LKS MODERÓWKA - LKS ŁĘKI STRZYŻOWSKIE

Ostatnie spotkanie

LKS MODERÓWKABŁĘKITNI ŻEGLCE
LKS MODERÓWKA 3:0 BŁĘKITNI ŻEGLCE
2018-10-14, 17:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Statystyki drużyny

Najnowsza galeria

MIX
Ładowanie...

Członkowie KLUBU 100

Dziura Marek

Cyrkiel Krzysztof

Dubiel Robert

Dziura Marian

Fortuna Ryszard

Gałuszka Krzysztof

Gałuszka Łukasz

Gawron Kacper

Gawron Ryszard

Juszczak Jan

Kurowski Jerzy

Lichoń Rafał

Świdrak Jan

Twaróg Jarosław

Twaróg Stanisław

Urbanek Marek

Urbanik Radosław

Wójtowicz Marian

Zagórski Wojciech

Zagórska Karolinka